czwartek, 2 maja 2013

Kilka słów o wodzie brzozowej i olejku rycynowym..

Cześć kochani, 


W końcu mogę się z Wami podzielić moją opinią odnośnie wody brzozowej. Stosuję ją zawszę po każdym myciu włosów, pierw wcieram w skórę głowy a potem w resztę włosów. Bardzo podoba mi się jej zapach, pachnie naprawdę ,, ziołowo". 

Woda brzozowa ma przede wszystkim zmniejszać przetłuszczanie włosów, i muszę wam powiedzieć, że swoje zadanie wykonała ! Przeważnie myłam włosy co 2 dni, teraz nawet po 3 dniach od ostatniego umycia moje włosy są w nienagannym stanie :) Dla mnie ten produkt jak na razie spisuję się na medal ! Ciekawa jestem również działania wody pokrzywowej .. a może któraś z Was stosowała ten produkt i chciałaby się podzielić swoją opinią ? Z chęcią poczytam :)

Nawiązując do olejku rycynowego .. stosowałam go na razie tylko na włosy, ale moje uczucia wobec niego są mieszane.. bardzo ciężka jest jego aplikacja .. oczywiście pierw podgrzewam buteleczkę ale i tak olejek jest bardzo gęsty.. rozprowadzałam go głównie na skalp włosów i na prawdę strasznie ciężko... dam mu jeszcze szansę..  :)

A jakie są Wasze doświadczenia z wodą brzozową i olejkiem rycynowym ? 


Pozdrawiam, Paulina Z

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz